Piękno niejedno ma imię

Piękno niejedno ma imię

Dzisiaj temat bardziej kobiecy, ale to nie oznacza wcale, że Panowie powinni teraz zamknąć tę stronę. Nie, nie, nie! Zostańcie i przeczytajcie. W końcu macie chyba obok siebie mamę, żonę, córki, kuzynki, siostry, koleżanki?

W ostatnich tygodniach w telewizji pojawiła się kampania, która promuje badania cytologiczne wśród kobiet. Zwraca uwagę na ważne i jednocześnie bardzo dziwne zjawisko – kobiety nie chcą wiedzieć co dzieje się z ich zdrowiem! Tak bardzo boją się, że ich wyniki będą złe, że postanawiają się w ogóle nie badać. Jedyna myśl, która pojawia się w mojej głowie to pytanie: „Naprawdę???” Jak wielki musi być strach, żeby dojść do takich wniosków? Jak bardzo nie zależy nam na naszym życiu, aby tak ryzykować? Dlaczego nie myślimy o naszej rodzinie, przyjaciołach? Przecież kiedy odejdziemy, oni stracą najbliższą osobę…

Zdarza się także inne podejście – przekonanie, że mnie to na pewno nie spotka. Przecież nic złego się nie dzieje, czuję się dobrze, w takim razie po co mam się badać? Takie podejście może doprowadzić tylko i wyłączne do sytuacji, w której dowiadujemy się o chorobie zbyt późno! Czy nie lepiej udać się raz w roku do ginekologa, zrobić badanie i być spokojną, że wszystko jest OK? Przecież nie każda wizyta oznacza, że od razu usłyszymy najgorsze informacje! Nie każda wizyta zakończy się wyrokiem! A jeśli jednak pojawią się niepokojące objawy i wyniki rzeczywiście wskażą na rozwój choroby, to czy nie lepiej dowiedzieć się o niej w fazie początkowej? Wtedy, kiedy jeszcze możemy wiele zdziałać? Kiedy nie jest za późno na leczenie?

Sama znam historię, kiedy jedna koleżanka namówiła drugą na wizytę u ginekologa i okazało się, że wyniki nie są takie jak powinny. Na szczęście okazało się, że choroba jest w fazie początkowej. Strach pomyśleć co byłoby, gdyby poszła na te badania za rok!

W głowie mi się nie mieści, że w tak rozwiniętym kraju, gdzie kobiety są mądre, wykształcone i doskonale radzą sobie w życiu, nie myślimy o tym co najważniejsze – o naszym zdrowiu. Kupujemy nowe ciuchy, buty, kosmetyki, książki. Ćwiczymy, dbamy o włosy i paznokcie. Chcemy pięknie wyglądać, super się czuć. Tylko to wszystko nie będzie nam potrzebne w momencie kiedy zabraknie najważniejszego – zdrowia.

Kobietki, jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście to koniecznie umówcie się na badania! Warto zakończyć ten rok poczuciem, że zrobiło się dla siebie tak wiele! A jeśli macie obawy i boicie się tej wizyty, zabierzcie ze sobą mamę, siostrę lub przyjaciółkę. W końcu wiadomo, że kobieta kobietę zrozumie najlepiej 😉

A na sam koniec, Drodzy Panowie, kilka słów do Was. Zapytajcie najbliższe Wam kobiety czy i kiedy ostatnio się badały, a jeśli wstydzicie się o to zapytać, podarujcie im prezent w postaci badania cytologicznego, podsuńcie dyskretnie ulotkę lub podeślijcie informacje znalezione w Internecie. Niech to będzie wasza oznaka miłości. Przecież martwicie się o nie, prawda?

Reklamy

2 myśli w temacie “Piękno niejedno ma imię”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s