kiedy dziecko spotyka dorosłego

Kiedy dziecko spotyka dorosłego

Zapominamy o nich kiedy stajemy się dorośli. Wyrzucamy z głowy lub zwyczajnie odkładamy na później, wierząc, że kiedyś do nas powrócą. Tylko czy na pewno nie utracimy ich na zawsze?

Kiedy jesteśmy dziećmi marzymy. O wielkiej miłości, świetnej pracy, drogim samochodzie, domu z ogrodem, locie na Marsa, wielkiej sławie, górze pieniędzy i tysiącu innych rzeczy –  bardziej lub mniej materialnych. Widzimy swoją przyszłość w jasnych kolorach. Taką, w której nie ma smutku, bólu, lęku i problemów. Wyobrażamy sobie te wszystkie rzeczy i nie bierzemy pod uwagę, że coś może pójść nie tak. I to właśnie w dzieciństwie jest cudowne! Ta beztroska, marzenia i wiara w to, że na pewno się uda!

Tak naprawdę taka wizualizacja to pierwszy krok do realizacji upragnionego celu. Tylko dlaczego wszystko się zmienia, kiedy stajemy się dorośli? Odkładamy swoje marzenia na bok, wmawiając sobie, że to na pewno się nie uda, szkoda czasu, że to bez sensu, przecież są inne rzeczy do zrobienia. Zapominamy o tym wszystkim, o czym śniliśmy w dzieciństwie i żyjemy. Często jednak nie tak, jakbyśmy tego naprawdę chcieli…

Dlaczego tylko garstka z nas decyduje się podążać upragnioną drogą i spełnia swoje marzenia z dzieciństwa? Czy dojrzali ludzie nie powinni być bardziej świadomi tego, w jaki sposób mogą osiągnąć to na czym im zależy?

Oczywiście, zderzamy się z większymi trudnościami, codziennymi problemami, z szarą rzeczywistością, ale kto powiedział, że tak nie będzie? I dlaczego wmawiamy sobie, że to wszystko nie pozwala nam realizować naszych marzeń? Zmień swoje podejście! Pomyśl o czym zawsze marzyłeś/aś, rozejrzyj się dookoła i zastanów się w jaki sposób możesz to marzenie zrealizować. Zacznij od małych kroków i stopniowo przybliżaj się do celu.

Niezmiennie mam wrażenie, że wraz z upływem lat kurczy się ilość czasu, który mamy do wykorzystania. I choć codziennie otrzymujemy do dyspozycji równe 24 godziny, wydaje się jakby było ich znacznie mniej. Nie zauważamy, że czas przecieka nam przez palce. Często tracimy go na głupoty. Nie pozwól, aby kolejne minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące i lata przemijały na zwykłym „byciu”. Wykorzystaj daną Tobie szansę i nie pozwól sobie wmówić, że czegoś się nie da! Przecież widzisz innych ludzi, którym się udało. Dlaczego więc sądzisz, że w Twoim wypadku nie jest to możliwe?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s