Uncategorized

Dobrzy znajomi

Siadam przed komputerem od dobrych kilku tygodni i próbuję coś napisać. Kursor mruga, dopisuję kilka słów, zmazuję, dopisuję, zmazuję. Bawimy się w kotka i myszkę. Skubany zawsze wygrywa. Myślę sobie, że pogoda za oknem nie zachęca do niczego. Do życia, działania, a tym bardziej do pisania pozytywnych rzeczy. O smutnych też nie chcę pisać, bo to co słabe próbuję od siebie odgonić. Smutek przecież jest słaby, prawda?

Czytaj dalej „Dobrzy znajomi”

Uncategorized

Choroba, geny czy lenistwo?

Ostatnio, będąc nad polskim morzem, na plaży zażartowałam sobie, że do co niektórych plażowiczów Chodakowska zdecydowanie jeszcze nie dotarła. Wiem, wredne, ale jakże prawdziwe. Ale wiecie co w tym wszystkim smuci i wkurza mnie najbardziej? Że coraz częściej dotyka to także dzieciaki.

Czytaj dalej „Choroba, geny czy lenistwo?”

Uncategorized

Nie chce mi się!

Jeśli myśleliście, że chodzi o ćwiczenia, albo o pisanie bloga, to zapewniam Was, że tego w tym tekście nie znajdziecie. Nie chodzi bowiem o lenistwo w konkretnej dziedzinie, ale o zniechęcenie spowodowane pewnymi sytuacjami. Nie można być przecież ciągle twardą i niewzruszoną – każdy ma w końcu jakąś granicę.

Czytaj dalej „Nie chce mi się!”