Uncategorized

Mam nadzieję, że ktoś jeszcze zakręci globusem

Zarosła pajęczynami, okna pokryły się brudem, a na ławkach rozgościł się kurz. Drzwi skrzypią, bo nikt ich dawno nie otwierał, a w książkach pożółkły kartki. Szkoła. Już nigdy nie usłyszy dźwięku dzwonka i wrzeszczących wniebogłosy dzieciaków. Nikt nie przeskoczy przez kozła na WF-ie, nie dostanie pały ze sprawdzianu i nie spóźni się na lekcję. Żaden nauczyciel nie wejdzie już do pokoju nauczycielskiego i podczas lekcji nie pochwali ucznia za dobre wyniki lub nakrzyczy za brak uwagi i gadanie.

Te mury już nigdy nie usłyszą podpowiadania na sprawdzianach i kartkówkach. Nie podsłuchają zwierzeń o nastoletnich miłościach – tych skrytych, największych, szczęśliwych i tych niespełnionych. Nie ugaszą palonych za nimi na przerwie papierosów i nie pokryją się, wyrytymi za pomocą kluczy, serduszkami z przebitą strzałą.

Pani w bibliotece nie spojrzy karcącym wzrokiem za przetrzymywanie książki, a sprzątaczka nie pogoni z szatni na lekcje. Nie będzie trzeba nosić krzeseł z innych klas, kiedy dla kogoś zabraknie, i rzucać plecaków na korytarzu pod ścianą, aby na nich usiąść. Nie będzie domowych kanapek między lekcjami, wspólnego jedzenia drożdżówek, chrupania chipsów i robienia ściąg tuż przed klasówką. Nie będzie stresu podczas odpytywania i nauczycieli, których się nie cierpi. Nie będzie śmiechu, hałasu, zajęć pozalekcyjnych i szkolnych wywiadówek.

Nikt nie powie już nic inspirującego i nie zada znienawidzonej pracy domowej. Nie będzie czytania lektur w domu i pisania wypracowań. Nie będzie rysowania trójkątów równoramiennych i rozwiązywania równań z niewiadomymi. Nikt nie przeanalizuje budowy pantofelka i nie przeprowadzi doświadczeń chemicznych. Globus się nie zakręci, mapa się nie rozwinie, a na fizyce nikt już nikt nie zapisze na tablicy, że E=mc2. Nie będzie już tego wszystkiego, bo nie będzie już nic. Nie będzie szkoły.

Będą za to wieczne wagary, które nikomu nie wyjdą na dobre. Nauczyciele bez pracy i głupie społeczeństwo. Będzie wzajemne obwinianie się za doszczętne zniszczenie szkolnictwa i nieudolna próba jego odbudowy. Będą puste budynki, w których ktoś kiedyś przekazywał wiedzę. Będzie niewiedza.

Będzie tak, jeśli teraz nic nie zrobimy i nic nie zmienimy. Jeśli rządzący i nauczyciele nie dojdą do porozumienia. Jeśli my nie poprzemy nauczycieli.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s