Nie jesteś zielonym dolarem

„Nie jesteś zielonym dolarem, żeby się wszystkim podobać”. To zdanie wyjątkowo mocno utkwiło w mojej głowie. I zawsze wtedy, kiedy nie do końca wiem, co mam zrobić, albo ktoś mnie wyprowadzi z równowagi, powtarzam je sobie i wiem, że… to moje zdanie jest najważniejsze. A Ty? Wiesz o tym, że nie jesteś zielonym dolarem?

Czy mieliście kiedyś poczucie, że robicie coś wbrew sobie? Że to do końca nie jest to, czego chcecie, ale coś, czego wymagają od Was inni? Że tak naprawdę nie mieliście tego w planach, a Wasze zachowanie nie jest do końca naturalne? Pewnie tak, ale zapewne równie często w takich sytuacjach myśleliście, że skoro jednak inni są zadowoleni, to być może jest to dobre rozwiązanie?! Myślę, że każdy z nas spotkał się z taką sytuacją w swoim życiu. A prawda jest taka, że zadowalanie innych kosztem własnego samopoczucia, nigdy nikomu nie wychodzi na dobre. Bo najważniejsze jest to, aby ze sobą i w swoim życiu czuć się dobrze! I tak naprawdę nikomu nic do tego.

Mimo wszystko, rzeczywistość bywa jednak zwykle inna. Bardzo często zastanawiamy się jak coś zostanie odebrane przez innych i co o nas powiedzą lub pomyślą, bo jak wiemy eksperci są wszędzie i jest ich wielu. Nie oszukujmy się, prawda jest taka, że każdy (a przynajmniej prawie każdy) potrzebuje akceptacji innych osób. To poprawia nasze samopoczucie i podnosi poczucie naszej wartości. Jedyne co możemy w takiej sytuacji zrobić, to spróbować oduczyć się patrzenia na innych i myślenia typu: co powie o mnie…(i tutaj wstawiamy odpowiednią osobę).

I to jest taki moment w życiu, w którym musisz sobie powiedzieć, że koniec z tym i masz to gdzieś! Że w tym momencie, w jakimś stopniu stajesz się po prostu egoistą i nie myślisz o innych, ale o sobie. Że tak naprawdę jedyne zdanie, które możesz i chcesz wziąć pod uwagę to TWOJE ZDANIE! W nieco dalszej odległości, jeśli chcesz, może być także zdanie Twoich najbliższych, przyjaciół lub Twojego guru, jeśli takowy w Twoim życiu istnieje 😉 I tyle. Kropka. Jeśli za każdym razem będziesz się zastanawiał co powiedzą inni, nic w swoim życiu nie zmienisz i nic nie zrobisz, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto ściągnie Cię na ziemię.

Znacie zapewne te niekończące się pytania:
A dlaczego nie jesz tego i tego? A dlaczego tyle ćwiczysz? A dlaczego biegasz? A dlaczego jesz te owoce a nie tamte? A dlaczego nie masz jeszcze dzieci? A dlaczego studiów jeszcze nie skończyłaś/eś? Czy ten weganizm Cię czasami nie zabije? A dlaczego jeszcze nie jesteście małżeństwem? A po co Ci taki drogi samochód? A dlaczego jedziecie na wakacje tak daleko? Czy Ty myślisz, że Tobie uda się spełnić to marzenie? Takie drogie ubrania kupujesz? A po co Ci tyle książek w domu? Dlaczego tak dużo śpisz? itd., itd. Przykłady można by wymieniać w nieskończoność. I choć czasami takie pytania wkurzają, a niekiedy nawet w jakiś sposób bolą, to sposób na nie jest jeden – nie przejmować się i nie brać sobie do serca.

Nie ma co ukrywać, czas pędzi do przodu nieubłaganie i ciągle jest go za mało, dlatego nie warto go marnować na błahostki i niepotrzebne rozmyślania. Chcemy mieć czas na wszystko a tymczasem nie mamy na nic, bo o zbyt wiele rzeczy zabiegamy i zbyt wielu ludziom próbujemy dogodzić. A umiarkowany egoizm naprawdę nie jest zły i nikomu krzywdy nie zrobi. Warto się tego nauczyć. Przede wszystkim dla swojego wewnętrznego spokoju. Prawda bowiem jest taka, że: jeszcze nie urodził się taki, który by wszystkim dogodził. A kolejna prawda jest taka, że ile ludzi tyle zdań, a każdy z nas jest inny. Po co zatem zawracać sobie głowę osobami i opiniami, na które nie mamy wpływu. Lepiej w tym czasie zrobić coś pożytecznego, coś, co nas uszczęśliwi.

Reklamy

1 myśl w temacie “Nie jesteś zielonym dolarem”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s