Niedoczas

Już dawno złapałam się na tym, że cały czas brakuje mi… czasu. Bo ile bym nie zrobiła, nadal pozostaje długa lista rzeczy, których nadal nie ogarnęłam. Czy jest jakiś sposób na uporządkowanie rzeczywistości, czy jedyne, co mi pozostaje, to udać się na kurs magii do Hogwartu?

Bycie perfekcyjną panią domu już dawno sobie odpuściłam, ale i tak niejednokrotnie frustruje mnie myśl, że doba ma za mało godzin, a ja nadal jestem w szarym polu, czy czarnej… części ciała, jak można by też powiedzieć.

„Jest sobota, za oknem świt…”

Bo jakoś tak dziwnie zawsze bywa, że w pracy to ten czas jakoś tak spowalnia i mija sobie niespiesznie, a jak człowiek tylko wystawi nogę za próg biura, to nagle jakby odpaliło się jakieś turbo odliczanie. Zakupy, trening, jedzenie i… o rety! Już ta godzina?! Nie wspomnę o weekendach, które, jak to wszyscy mówią w poniedziałek, są za krótkie 🙂 „Jest sobota, za oknem świt…” – śpiewa Maryla Rodowicz i chciałoby się zaśpiewać razem z nią, ale po pierwsze – o świcie w sobotę to wstają chyba tylko ludzie pracujący i Ci których dzieci nie mogą się już doczekać poranka, a po drugie – nawet jak przywitam z Marylą ten świt, to jak wypiję kawę, to będzie już 13.00 (nie żebym aż tak wolno tę kawę piła :)). Wiecie o co chodzi?

Bo jak tak sobie popatrzeć na świat i ludzi dookoła, to ciągle się gdzieś spieszymy i czas nam ucieka. Spieszymy się do pracy, a tam spieszymy się, żeby zdążyć z zadaniami i projektami. Po pracy spieszymy się, żeby odebrać dziecko z przedszkola lub szkoły, albo na trening. Później spieszymy się, żeby zrobić wszystko, co na dzisiaj zaplanowaliśmy i ogarnąć dom. Spieszymy się na tramwaj i autobus, spieszymy się na spotkanie i na wyprzedaże, bo chwila nieuwagi i wszystko wykupione. Spieszymy się w sobotę po świeże pieczywo i ziemniaki na obiad – zwłaszcza kiedy niedziela jest dniem wolnym od handlu 😉 Jednym słowem wszyscy ciągle się spieszymy i cierpimy na niedoczas.

A sowa z Hogwartu nadal nie przyleciała…

Co z tym zrobić? Nie wiem. Cały czas cierpliwie czekam na sowę z listem z Hogwartu, a tymczasem muszę radzić sobie sama. Zatem postanowiłam kilka rzeczy. Nie mylcie tego jednak z postanowieniami noworocznymi. Te są raczej życiowe, nie roczne, choć, nie da się ukryć, że przełom grudnia i stycznia sprzyja przemyśleniom i spisywaniu wszelakich list.

Po pierwsze postanowiłam… więcej biegać i ćwiczyć. Tak, tak, dobrze czytacie! Dlaczego? Bo wtedy produkuję endorfiny, które sprawiają, że nagle zaczynam być bardziej wyluzowana, zrelaksowana, wewnętrznie spokojniejsza, radosna i mam więcej energii. I nawet sterta naczyń w zlewie przestaje być tak bardzo wkurzająca. Przetestowane, sprawdzone – wchodzę w to!

Po drugie, planowanie i dobra organizacja. I choć wiem, że w takim trybie życia jest mniej miejsca na spontaniczność, planowanie sprawia, że czuję, że ogarniam rzeczywistość i nie zapominam o wielu rzeczach. A miejsce na spontaniczność też się znajdzie, spokojnie 😉

Po trzecie, postanowiłam częściej robić sobie małe przyjemność. Więcej czytania książek, więcej fajnych seriali, więcej tańczenia i głośnego słuchania muzyki, więcej spacerowania i pikników w plenerze, więcej spotkań z przyjaciółmi, więcej robienia zdjęć, więcej picia kakao…. po prostu więcej rzeczy, które mnie cieszą.

Po czwarte, nie odkładać niczego na później. I choć wśród ludzi króluje powiedzenie: „co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro” – nie jest to dobra metoda na organizację swojego życia. Im więcej zrobisz od razu, tym Twoje samopoczucie i poczucie działania będą lepsze. Tak, wiem, nie zawsze się da. Ale większości przypadków jednak dasz radę.

I ostatnie – akceptacja. Akceptacja tego, że jednak czasu nie da się zatrzymać i wszystkiego nie da się zrobić. I choć wiem, że to będzie trudne, czas się nauczyć, że jak upadnę to po to, aby sobie poleżeć i odpocząć. Bo w końcu zasłużyłam!

Reklamy

7 myśli w temacie “Niedoczas”

      1. I ale to nie dla fanów spania – chodzenie do wyrka około 1-3 i wstawanie z rańca normalnie do pracy, przez około 15 lat tak działałem i jakoś dało się żyć, a ciekawe rzeczy tworzyć nocą i pracować za dnia.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s