Uncategorized

A teraz słońca jakby mniej

 

Ostatnio wstać mi coraz trudniej
Za długa noc za krótki dzień
A każdy miesiąc jest jak grudzień
Przez żaluzje…

Kortez

Ostatnie tygodnie sprawiają, że w duszy nie gra mi pogodna muzyka. Pogoda mnie dobija, bo nawet zima nie jest zimą prawdziwą, a udawaną szarą i deszczową podróbką jesieni. Za oknem pochmurno i zero słońca, czyli totalnie depresyjnie. Ale dodatkowe smutki pojawiły się niedawno i w ludziach jakby mniej słońca też.

Czytaj dalej „A teraz słońca jakby mniej”

Uncategorized

Na własnych zasadach

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat to temat, który w miniony weekend był na ustach wszystkich. I choć wiele zostało już powiedziane, czasami naprawdę za dużo, to stwierdziłam, że ciężko jest mi pozostać obojętną. Bo naprawdę niełatwo jest słuchać tych wszystkich „ekspertów” od siedmiu boleści, którzy w Himalajach nigdy nie byli, ale oczywiście wiedzą lepiej.

Czytaj dalej „Na własnych zasadach”

Uncategorized

Krótko, zwięźle i na temat czerwonych serduszek

Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami. To już 26 lat wspólnego grania i pomagania. I mogłabym na ten temat napisać więcej, ale w sumie po co. Ujmę to krótko.

Czytaj dalej „Krótko, zwięźle i na temat czerwonych serduszek”

Uncategorized

Pomaganie jest fajne!

Mamy grudzień, a to oznacza, że na dobre rozpoczęło się świąteczne szaleństwo. Zarówno to zakupowe, jak i porządkowe. Szukamy prezentów, sprzątamy domy, kupujemy ozdoby choinkowe, zastanawiamy się z kim i jak spędzimy wigilijny wieczór. W tym wyjątkowym czasie warto jednak pomyśleć o czymś jeszcze…

Czytaj dalej „Pomaganie jest fajne!”