Jest takie miejsce na Ziemi, w którym zawsze pokornieję. Moje problemy nagle stają się możliwe do rozwiązania, a w głowie pojawia się myśl, że nie ma rzeczy niemożliwych. Rozumiem ludzi, którzy są gotowi tam umrzeć, bo czy na odejście z tego świata można wybrać sobie lepsze miejsce?
Kiedy dziecko spotyka dorosłego
Zapominamy o nich kiedy stajemy się dorośli. Wyrzucamy z głowy lub zwyczajnie odkładamy na później, wierząc, że kiedyś do nas powrócą. Tylko czy na pewno nie utracimy ich na zawsze?
Piękno niejedno ma imię
Dzisiaj temat bardziej kobiecy, ale to nie oznacza wcale, że Panowie powinni teraz zamknąć tę stronę. Nie, nie, nie! Zostańcie i przeczytajcie. W końcu macie chyba obok siebie mamę, żonę, córki, kuzynki, siostry, koleżanki?
20 minut
Dostajesz od życia 20 minut. Wykorzystujesz je najlepiej jak potrafisz, czy odkładasz na bok licząc, że jeszcze kiedyś się przydadzą i zdążysz je wykorzystać? Te 20 minut jest wyjątkowe, bo to nie bonus. To Twoje ostatnie 20 minut życia.
Powroty
Powroty przywołują w mojej głowie tylko dobre wspomnienia. Takie, w których wracam do domu ze szkoły, a babcia lub mama czeka na mnie z gorącym obiadem. Takie, które wskazują na moment szczęścia, kiedy po długiej podróży w końcu widzę znajome okna i stoję przed wielokrotnie otwieranymi drzwiami. W końcu takie, w których, po tygodniu rozłąki, witają mnie uśmiechnięte i znajome twarze.
Nie zaglądaj do mojego talerza!
Jako, że jeść lubię, a niektórzy nawet twierdzą, że głód to uczucie, które mnie nigdy nie opuszcza, dzisiaj będzie o dietach. Czyli łatwym sposobie na wyprowadzenie kogoś z równowagi.
Ona i on
Stoją na schodach kościoła, w którym piętnaście minut temu przyrzekli sobie miłość i wierność aż po grób. Ona w pięknej białej sukni, o której marzyła już jako mała dziewczynka. On w szytym na miarę garniturze. Szczęśliwi i radośni. Przekonani, że wszelkie nieszczęścia na pewno ich nie dotyczą. Nauczeni losami innych par wiedzą już jakich błędów unikać. A zresztą, przecież ich to nie spotka.
PINowanie współczesnej księżniczki
Wjeżdża na parking dla mieszkańców osiedla, którego z budki dzielnie strzeże pan Janek. Wysiada z mechanicznej karocy, bierze torby z zakupami i biegnie do domu.
Wybuchowa mieszanka
Czasami chciałybyśmy, aby nasze oczy były niebieskie, kiedy indziej brązowe. Kolejnego dnia w naszym wzroście brakuje nam kilku centymetrów, innego chętnie byśmy je sobie odjęły. Jesteśmy tak różne, a jednocześnie takie same. Bo my, kobiety, składamy się z wielu elementów…
Skazani na taniec
Uwielbiam patrzeć na tancerzy, dla których taniec to prawdziwa pasja. Ich życie. Tańczą całymi sobą, rozpoczynając od najmniejszego palca u stopy, a kończąc na czubku głowy. Każdy ruch, każda figura przepełnione są emocjami. Bo to jest ich prawdziwe JA.